Prolog, czyli intro(wersja).

Jutro wyruszam pieszo na zachód w kierunku wysp brytyjskich. Gdzieś po drodze w życiu zgubiłem sens...  choć być może go po prostu dotychcza...

Desiderata


Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu
i pamiętaj jaki pokój może być w ciszy.
Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie
bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.
Głoś swą prawdę spokojnie i jasno;
i słuchaj innych,
nawet głupców i ignorantów;
oni też mają swoją opowieść.

Unikaj głośnych i agresywnych osób,
są udręczeniem dla ducha.
Jeśli porównujesz się z innymi,
możesz stać się próżny lub zgorzkniały;
albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od Ciebie. 
Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami.

Angażuj się w swoje działania, jakkolwiek skromne;
jest to prawdziwa wartość w zmiennych kolejach losu.
Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach;
świat bowiem pełen jest oszustwa.
Lecz niech ci to nie przesłania cnót, które istnieją;
wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów;
i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą.
Przede wszystkim, nie pozoruj uczuć. 
Nie bądź cyniczny wobec miłości;
albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań 
jest ona wieczna jak trawa.

Przyjmuj pogodnie naukę, którą niosą lata, 
z wdzięcznością wyrzekając się przymiotów młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. 
Lecz nie dręcz się mrocznymi myślami.
Wiele obaw rodzi się ze zmęczenia i samotności.
Po za zdrową dyscypliną,
bądź dla siebie łagodny.

Jesteś dzieckiem wszechświata, 
nie mniej niż gwiazdy i drzewa;
masz prawo tu być.
Czy jest to dla ciebie jasne czy nie,
wszechświat bez wątpienia rozwija się tak jak powinien. 

Zatem bądź w pokoju z Bogiem,
jakkolwiek Go postrzegasz,
jakiekolwiek masz dążenia i aspiracje,
w gwarnym zgiełku życia zachowuj pokój ze swoją duszą.

Z całą swoją ułudą, mordęgą i rozwianymi marzeniami,
nadal jest to piękny świat.
Bądź pogodny.
Dąż do szczęścia.


Max Erhmann



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz